Gorące tematy
- 9 marca 2026
- 16 marca 2026
[FOTO] Byliśmy w Czeskiej po Mojemu po "Kuchennych Rewolucjach". Nasza ocena
Niedawno Winiarnię u Czecha odwiedziła ekipa TVN. W restauracji przeprowadzono "Kuchenne Rewolucje", a teraz lokal nazywa się Czeska po Mojemu. Czy spodobały się nam zmiany wprowadzone przez Magdę Gessler? Zapraszamy do lektury naszej subiektywnej recenzji.
Na początku musimy przyznać, że restauracji przy ulicy Trzech Braci nie odwiedzaliśmy pierwszy raz. Kilkukrotnie bywaliśmy w tym miejscu, aby zjeść zupę czosnkową oraz ognistą wieprzowinę, a także napić się wyśmienitej lanej Kofoli. Dlatego też zdziwiliśmy się, że to właśnie w tym miejscu Magda Gessler przeprowadziła kolejne "Kuchenne Rewolucje". Dodajmy, że byliśmy też w innych restauracjach, w których była ekipa TVN. Nie zawsze byliśmy zachwyceni z efektów...
Do restauracji, która od niedawna nosi nazwę Czeska po Mojemu, szliśmy pełni obaw. Jak czytaliśmy w komentarzach na naszym facebookowym profilu, ma je również wielu innych stałych bywalców lokalu. Dla nich mamy dobrą wiadomość. W karcie, oprócz dań wprowadzonych przez Magdę Gessler, praktycznie nic się nie zmieniło. Nadal możemy między innymi wypić laną Kofolę, piwo z czeskiego browaru Konicek, a także zjeść zupę czosnkową i ognistą wieprzowinę, smažený sýr czy knedle.
Mieliśmy też obawy co do wystroju wnętrza, dlatego też skomentujemy je jako pierwsze. Na zdjęciach, które pojawiły się w mediach społecznościowych, było - kolokwialnie mówiąc - "pstrokato". Jednak po wejściu do głównego pomieszczenia z pięknym ceglanym sklepieniem, byliśmy z grubsza pozytywnie zaskoczeni.

Ściana, na której było zdjęcie beczek z piwem, teraz zdobią kwiaty. Całość uzupełnia dobrze dobrane ciepłe światło i lustro. Według nas bardzo dobrze łączą się z ceglanym sklepieniem. Wystrój z jednej strony dodał piwnicznemu wnętrzu ciepła, z drugiej przaśności. Czerwone kwiaty nawiązujące do czeskich wzorów folklorystycznych sprawiają, że na ceglanych sklepieniach i ścianach trochę za dużo się dzieje.
Oczywiście rozumiemy, że taki właśnie jest barwny, wyrazisty, nieco głośny styl Magdy Gessler, który króluje nie tylko w restauracjach zaaranżowanych przez nią, ale i w jej ubiorze. Wcześniej jednak dawna "Winiarnia u Czecha" miała swój pełen klimatu piwniczny minimalizm, który kojarzył nam się z czeskimi knajpami i który osobiście bardzo docenialiśmy.
Mimo wszystko, pomimo "pstrokatości", w Czeskiej po Mojemu przebywa się z przyjemnością. Jedno na pewno udało się Magdzie Gessler - nadała temu wnętrzu ciepła. Wystrój zaprasza nas do rozgoszczenia się, co w połączeniu z naturalną, taktowną i energiczną obsługą, tworzy bardzo dobrą atmosferę, bez zadęcia.
Na stołach nie zabrakło świeżych kwiatów i, co ciekawe, koców, które pełnią rolę obrusów, co nawiązuje do starych czeskich gospod. Grube koce z frędzlami szczerze mówiąc wzbudziły w nas mieszane uczucia, zwłaszcza, że talerze stawiane są teraz bezpośrednio na papierowych arkuszach z logotypem restauracji. Mało to estetyczne i na wyrost przaśne. Wcześniej stoły nie były przykryte.
Co jest do poprawy? Na pewno szyld, który teraz jest zwykłym bannerem, niedbale zasłaniającym wciąż wiszący na swoim miejscu piękny drewniany afisz z kutą oprawą w kształcie kiści winogron. Miał on swój rustykalny charakter, spójny z dawnym wnętrzem. Teraz zawieszono zwykłą tanią tabliczkę z nadrukiem.
Teraz przejdźmy do dań. Postanowiliśmy, że spróbujemy nowych potraw z menu Magdy Gessler, ale też starego jadłospisu.
Najpierw oceńmy pozycje zaproponowane przez Magdę. Na pierwszy ogień - zupa cieciowa, czyli krem z zielonej soczewicy. I tutaj... pozytywne zaskoczenie. Danie jest lekko pikatne, jednak bardzo subtelne. Idealnie nadaje się na "pierwszy rzut".
Kolejnymi daniami z karty po Kuchennych Rewolucjach, które zamówiliśmy, były "Trzy czeskie duże kule" oraz Bramborowe Knedle ziemniaczane nadziewane mięsem wędzonym z czeską kapustą. Pierwsze z nich zawiera knedlik karlowarski z pietruszką, pulpet wieprzowy z twarożkiem ołomunieckim w sosie z pieczonej papryki, a także a la gołąbek wypełniony zasmażaną czeską kapustą z wędzonym boczkiem, w sosie własnym.
I tutaj... także pozytywne zaskoczenie. Knedlik oraz pulpet są również bardzo subtelne w smaku i stanowią bardzo dobre połączenie. Jednak nie przypadł nam do gustu ostatni z elementów dania, czyli "gołąbek". W liściu kapusty ukryta była zasmażana kapusta z boczkiem. Otrzymaliśmy więc dosyć mdłe połączenie kapusty z... kapustą.
Na deser kolejna propozycja z menu Magdy Gessler - czarna galaretka o orientalnym charakterze. Jest bogata w korzenny smak z dominującym smakiem lukrecji, połączona z musem z orzechów włoskich, koglem-moglem i bitą śmietaną. To danie nie przypadło nam do gustu. Nasze podniebienie nieco cierpiało przez gorzki smak lukrecji (który po prostu się lubi albo nie), dlatego też z utęsknieniem patrzyliśmy na czeski klasyk - Marlenkę, która stała na ladzie.
Czas na dania ze starego menu "Winiarni u Czecha". Zupa czosnkowa? Nie ma co się rozpisywać - wyśmienita, bez zmian. To ta sama zupa, na którą często chodziliśmy. Podawana z żółtkiem, które delikatnie ścina się w gorącym wywarze, a także z dodatkiem grzanek i przyjemnie ciągnącego się sera.
Jeśli chodzi o knedle z wędzonym mięsem na kapuście zasmażanej z cebulką - idealna kompozycja smaków. Ani knedle, ani kapusta nie były za tłuste, a ziemniaczany miąższ rozpływał się w ustach. Nasza ocena tego dania to 10/10.
Za cały obiad dla dwóch osób, w którego skład weszły zupa cieciowa, zupa czosnkowa, trzy czeskie duże kule, Bramborowe Knedle, czarna galaretka korzenna i jedna duża Kofola, zapłaciliśmy w sumie 190,50 zł.

Jak oceniamy wizytę w Czeskiej po Mojemu? Jak najbardziej pozytywnie. Zapewne nie raz będziemy wracać do tego miejsca. Musimy jednak przyznać, że będziemy wybierać raczej pozycje z dawnego menu. Już teraz planujemy wizytę, aby zasmakować pysznej zupy czosnkowej, ognistej wieprzowiny i, oczywiście, Kofoli. Chodzą nam po głowie także knedle - tym razem z powidłami i cynamonem. Z chęcią będziemy jednak również powracać do zupy cieciowej i trzech kul.
ZOBACZ TAKŻE
Gorący tematKolejne "Kuchenne Rewolucje" w Cieszynie! "Winiarnia u Czecha" to teraz "Czeska po mojemu"
Gorący temat[FOTO] "Kuchenne Rewolucje" w Marklowicach Górnych. "Przystań na Kępce" to teraz "Dzika Kępka"
Gorący temat[FOTO] Magda Gessler w Wiśle. "Zdrojowa Restauracja" to teraz "Wisła Mon Amour"
[ZDJĘCIA] Duży lokal po Księgarni Piastowskiej wciąż do wynajęcia
Prima aprilisDwie legendy połączone w jedno. Będzie kanapka cieszyńska o smaku czekolady z Prince Polo!
[FOTO] Najlepszy "Murzin" wybrany! Za nami konkurs w Centrum Folkloru Śląska Cieszyńskiego
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu cieszyn.news zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.








